Od mniej więcej roku interesuję się pozycjonowaniem stron www. Ostatnio postanowiłem usystematyzować swoją wiedzę, pomyślałem więc, że najlepiej do tego przyda się dobra książka. Tak się złożyło, że akurat niedawno dwa duże wydawnictwa wydały książki o pozycjonowaniu. Kupiłem obie. Źle zrobiłem. No ale do rzeczy, książki to:
- Bartosz Danowski, Michał Makaruk: Pozycjonowanie i optymalizacja stron WWW. Jak to się robi - Helion
- Paweł Kobis: Marketing z Google – PWN
Pierwsza książka napisana jest przez admina oraz przez stałego bywalca największego forum o pozycjonowaniu w Polsce. Czytuję wspomniane forum często i wiem, że można na nim znaleźć dużo konkretnych informacji. Oczekiwałem więc przede wszystkim usystematyzowanej wiedzy z forum, istnego kompendium wiedzy. Zawiodłem się. Duża część książki to opisywanie jak działają wyszukiwarki, gdzie i jak należy wprowadzić szukaną frazę oraz co oznacza tekst “Wyniki 1 - 10 spośród około 10,100,000 dla zapytania fraza” pojawiający się po kliknięciu “szukaj”. Wiedza bardzo podstawowa, raczej dla osób, które zaczynają przygodę ogólnie z internetem a nie z pozycjonowaniem. Jest kilka wartościowych działów ( np o linkowaniu wewnętrznym i zewnętrznym ), jednak zdecydowanie za mało. Szkoda.
Druga książka napisana jest przez osobę która stworzyła system wymiany linków linkorn. Z tego co się zdążyłem zorientować jest to osoba dosyć znana w środowisku pozycjonerów, ale ciesząca się różnymi opiniami… W książce autor nie leje wody tak jak autorzy poprzedniej pozycji, informacje są sprecyzowane, ale… zawierają ogromne ilości błędów.
Zaczynając od błędów typu:
- worzenie zamiast tworzenie,
- kroki zamiast kropki,
- brak spacji pomiędzy wyrazami,
przechodzimy przez błędy logiczne:
- na jednej stronie autor pisze, że znacznik meta description ma limit 100 znaków, na następnej, że 80,
- najpierw autor pisze, że przy przekroczeniu limitu znaków tytułu słowa będą ignorowane a następnie podaje screena gdzie tytuł jest tylko obcięty,
dochodzimy zwykłych błędnych informacji, które nijak się mają do prawdy:
- przed skryptem redirect 301, można dodawać skrypty PHP ( autor podaje inaczej ),
- opis strony przy wynikach wyszukiwania to nie zawsze description lub 200 pierwszych znaków, może to być także część/cały wpis w DMOZ, lub dowolnie wybrany fragment ze strony
Błędów jest znacznie więcej, ale jest coś jeszcze, coś co powodowało, że po parędziesięciu stronach odechciało mi się czytać dalej (jednak się zmusiłem), tym czymś jest: przegięcie w promocji siebie i własnych serwisów. Wszędzie gdzie się tylko da zostały dodawane linki do serwisów autora, a już totalnym przegięciem jest tekst ( cytuję ):
Podczas analizy przedstawionych systemów stwierdzono, że tylko jeden spełnia oczekiwania. Jest nim LinkORN.pl, którego niezwykła przejrzystość, jasno określone zasady i dokładne informacje na temat systemu klasyfikują go jako najlepszy polski system wymiany linków.
Linkorn jak już wspomniałem jest dziełem autora książki. Końcówka strony przygotowuje coś jeszcze, autor nawiązał korespondencję z firmami SEO ( podał się za webmastera, który chce kupić pozycjonowanie strony ) a następnie… całą korespondencję wkleił do książki. Jest pewien, że wszystko jest ok, bo jak sam pisze “Firma nie zastrzegła sobie, że wiadomość, którą od niej otrzymano jest wiadomością poufną“.
Szczerze odradzam kupowanie wspomnianych książek, polecam za to czytanie forum. Jestem przekonany, że informacje na nim zawarte są dużo wartościowsze, a czas który trzeba poświęcić na przekopanie się przez posty, na pewno “się zwróci”.
Ps. Specjalnie nie podałem linków do książek, bo nie chce robić dodatkowej reklamy książkom, które są słabe.